Francja
Hiszpania
Tunezja
Inne kraje podróży
Ciekawostki
|
Strona opowiadania 4/4 Spacerujemy wzdłuż głównej ulicy przy wybrzeżu Sousse, pełno naganiaczy zachęcających do swoich knajpek, trzeba gdzieś zdecydować się usiąść. Niestety nachalność miejscowych arabów jest tak duża, że albo pozostawało nam oglądać menu wystawione przed knajpką i przyjąć zaproszenie albo poświęcić tylko około 3-5 sekund na jego pobieżne zobaczenie i iść dalej, tak aby nie wdawać się w dyskusję. Oczywiście jest to tylko dyskusja, z której w efekcie nie wypada nie przyjąć zaproszenia, nikt na siłę nas do restauracji nie zaciągnie. Spodobało nam się pobieżnie jedno z menu wystawione przed wejściem do budynku oznaczonego "Tunisiana", które było w języku arabskim, angielskim, niemieckim i rosyjskim, jak zazwyczaj wszelkie inne, kelner zachęcał nas do wstąpienia, wyjaśnia, że posiadają elegancki taras z widokiem na morze. Przyjmujemy je.
Opowieść będzie kontynuowana jeśli pojawi się zainteresowanie. Chęć proszę wyrażać na: przemo A@T centrumodpowiedzi.pl
|

