Francja
Hiszpania
Tunezja
Inne kraje podróży
Ciekawostki
|
Strona opowiadania 1/4 Sierpień 2008 roku. Zajechaliśmy na lotnisko w Katowicach. Patrzymy na odloty - jest nasz Monastyr. W kolejce dużo różnych osób, rodzin z dziećmi i par. Każda z nich ma oklejony bagaż etykietką biura podróży. Każdy praktycznie inny. Zaczęło się od ważenia bagaży. Okazało się, że ważyły po 18 i 19 kg. Uff. Mama dała mi jeansy na drogę. Oby nie było zimno. Nasłuchaliśmy się o zimnych nocach na Saharze, a koniecznie chcieliśmy na nią pojechać. Kontrola straży granicznej była nieco uciążliwa. Macanie. Ciągłe znajdowanie kolejnych elementów metalowych - pasek od spodni, telefon komórkowy, zegarek, fiszbiny w biustonosie. Czekamy na lotnisku. Są sklepy wolnocłowe, zdaje się Baltona i inne. Ceny średnie. Czekamy na krzesełkach. Jeszcze 2 godziny do odlotu. Środek nocy, ludzie przysypiają.
|
